Stoję na ulicy z nią, stoję twarzą w twarz.
Ktoś przechodzi, trąca łokciem, wzrokiem pluje w nas.
Szeptem mówię: „Mała patrz,
Cywilizowany świat”.
Potem obejmuję ją, odpływamy w dal
Nie dochodzi obcy głos, wolno płynie czas.
Odpływamy w otchłań gwiazd;
Mała zanuć to co ja.
Ref. Tam, tam, tam, ta, ta, ta, ta, ta, tam.
Stoję na ulicy z nią, śmiechy w koło nas.
Ktoś przechodzi, trąca łokciem, pluje Małej w twarz.
Głośno mówię: „Mała patrz,
Cywilizowany świat”.
Potem mu przestawiam nos, upadł, ale wstał,
Dookoła głosów sto: „Ten w skórze to drań”.
Mała zanuć to co ja.
Ref.
Wtedy obejmuję ją, odpływamy w dal,
Nie dochodzi obcy głos, wolno płynie czas.
Odpływamy w otchłań gwiazd;
Mała nuci to co ja.
Ref.
Komentarze